Podstawą każdego stylu zarówno klasycznego zwanego również angielskim, jak naturalu, czy westernu jest efekt końcowy, czyli szczęśliwy, długowieczny, wygimnastykowany kon. Nigdy nie zmuszamy konia do poruszania się w nienaturalnej pozycji, proponujemy mu ewentualną pozycję, która jest w danej sytuacji najlepsza dla jego zdrowia, kiedy na przykład musi znosic cieżar jeźdzca, albo gdy cieżko pracuje.

W stylu klasycznym najważniejszy jest dosiad, który służy zarówno do kierowania jak i zatrzymania konia. W następnej kolejności do ustalenia kierunku i tempa/szybkości służy używanie łydki (poparte dosiadem), a na samym końcu delikatne użycie ręki/wodzy, czyli wzmocnienie rozkazu wynikającego: dosiad, łydka, wodza i tylko w tej kolejnosci NIGDY odwrotnie!

I to cała filozofia stylu „angielskiego”!

Przykładem niech będzie polski zawodnik Pan Andrzej Sałacki startujący w najwyższej konkurencji ujeżdżeniowej (Grand Prix, styl angielski/klasyczny), który przejechał czworobok na wędzidle zdobywając pierwsze miejsce, a potem na życzenie publicznosci wykonal to samo zadania bez wędzidła używając tylko dosiadu i łydki!!!

Tak juz na koniec, wyobraźmy sobie 500 kilo które usiłujemy pociagnąc ręka w prawo albo w lewo, a w dodatku to 500 kilo ciągnie nas w druga strone. Szansa na sukces? żadna…